Zacznijmy od tego, ze przepraszam wszystkich za mają nieobecność, lecz zapomniałam hasła na bloga. =/
Ruffy przedwczoraj wrócił od fryzjera. Był całkiem grzeczny. Trochę kombinował, próbował mi wejść na głowę, ale wszystko zakończyło się pomyślnie. Najbardziej denerwował się, przy obcinaniu łapek. I próbował zjeść suszarkę, ale poza tym byłam z niego bardzo zadowolona. Fryzjerka tak samo go chwaliła i mówiła, że rzadko zdarzają się tak grzeczne psy. ^^
Wrażenie ogólne: Ruffy sporo się zmienił. Ale jest strasznie słodki. :*
Ma duże, puchate łapy, które kocham. <3
Kiedy indziej dam zdjęcia, ponieważ posiadam zwalony aparat. :/
EDIT:
- w najbliższym czasie edytuje linki i dodaję do nich blogi ;)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz