Witamy ♥
U nas ostatnio nic ciekawego. Pogoda strasnzie zmienna. Burze często, których kudłacz niestety bardzo się boi. Zdecydowanie potrzebuje ruchu. W domu już go nosi. Staramy się chodzić na długie i urozmaicone spacery, ale pogoda... W upale Mały nienawidzi chodzić, w deszczu tak samo. Jeśoi tylko mamy okazję - frizbujemy. Ćwiczymy także posłuszeństwo i jestem bardzo zadowolona. Widać znaczne postępy! Po cichu zastanawiam się nad trenowaniem pod katem zdaniem kursu na PT1, ale jak na razie to dalekie plany.
A plany bliższe to agility. Niedługo, prawdopodobnie od czasu do czasu będziemy jeździć do Justyny na jej tor agi. Ręcznie robione przeszkody, nie wszystkie, ale naprawdę świetne i myślę, że Ruffy spokojnie mógłby na nich ćwiczyć i bez problemu sobie poradzi. A od jesieni intensywnie myślimy nad trenowaniem agility w Rzeszowie. Najpierw chcę zobaczyć, czy Kudłatemu sprawia to przyjemność.
A jutro planujemy małe strzyżenie. ;)
Podsumowywując:
- w najbliższym czasie planujemy zabrać się za trenowanie agility i PT
- jutro planujemy strzyżonko
- dziękuję Justynie, za prawdopodobne umożliwienie nam trenowania agility u Niej ♥
Pozdrawiamy, Szejn & Ruffy
Oby udało się zrealizować plany, a co do toru to niema za co, powinno się udać ;D
OdpowiedzUsuńWygłaskaj od nas psiaka ^^