Witamy.
Więc nie było nas około roku, w naszym życiu zmian dużo - nowa pasja, nowe cele, nowi znajomi, nowi przyjaciele. Lecz nasze relacje nie zmieniły się w ogóle, co najwyżej na lepsze.
W domu spędzamy dużo czasu na nauce różnych głupich sztuczek. Powoli wkraczamy w tajemniczy świat obi. Cóż, plany mamy ambitne. Na pewno jeszcze w tym roku chcemy pojawić się na zawodach rally-o, a czy towarzysko czy biorąc udział w zawodach... Na to pytanie póki co trudno udzielić mi odpowiedzi :) Na miniaturce 50 zdjęć z tego roku, jedne z naszych najlepszych wspomnień przebytych wspólnie. Regularnie postaram się teraz wrzucać różne zdjęcia. Zaczynając od kilku powiększonych wersji tych miniaturek, po, mam nadzieję, jak najnowsze. Cztery razy gościliśmy u Pauli na ProCanibusie. Poza ProCanibusem "troszkę" częściej :) Planujemy jakiś filmik sztuczkowy. Żeby pokazać, jak odświeżamy sobie starocie oraz może i chwaląc się nowościami. Staramy się wykorzystać te ostatnie dni ukochanych wakacji jak najlepiej. Niestety, pogoda nie rozpieszcza, a raczej rozpieszcza aż za bardzo, ale codziennie wieczorami "trenujemy" czyniąc coraz większe postępy. Z czworołapa jestem dumna. Wkręcił się w pracę, wkręcił się w kontakt ze mną. Właściwie zdecydowanie za późno się za niego wzięłam. Dopiero teraz widzę setki popełnionych błędów, setki rzeczy, które u niego zepsułam, a ile moglibyśmy obydwoje wykorzystać. Niestety, człowiek na błędach się uczy. A przy tym pierwszym psie jest ich ogromnie dużo. Dużo zaprzepaszczonych okazji, niewykorzystanych szans. I chociaż staramy się postępować jak najlepiej, nie zawsze się udaje. Wracając do naszego team'u - postaramy się dzisiaj zmontować filmik sztuczkowy moim tosterem.
Do następnej notki, Kochani :)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz