wtorek, 10 sierpnia 2010

Postępy.


Witamy.
Zaczynam od tego, że już edytowałam linki i znajdują się tam osoby, których blogi odwiedzam. :)

Z chęcią informujemy, że pojawiają się postępy w wychowaniu Ruff'iego. Dokładniej mamy na mysli przywoływanie. Dotychczas niechętnie spuszczałam go ze smyczy. Zaczepiał wszystkie psy, chodził pod bloki i wyżerał wszystko, co ludzie wyrzucali, a czasem nazwet obszczekiwał ludzi, którzy mu się nie podobali (czyt. pijani, w kapturach itp). Wzięłam się za niego. Ćwiczyliśmy różne sposoby na przywołanie. Przekupywałam go przysmakami, biegłam, a on za mną i stara dobra metody linka i gwizdek. Podziałało. Ruffy przychodzi teraz na zawołanie (nie licząc niektórych, rzadkich przypadków, które musimy jeszcze dopracować). Jestem zadowolona, że z psa, który przychodził, kiedy nie było nic ważniejszego od pańci udało mi się zrobić psa, który przybiega, gdy słyszy swoje imię, czy mu się to podoba, czy nie. :)

5 komentarzy:

  1. Super! gratulujemy postępów :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Życzymy dalszych sukcesów w nauce! Mam nadzieję że będą jakieś filmiki? ^^

    Pozdrawiamy!

    OdpowiedzUsuń
  3. Śliczny pies!:**
    Wogóle notka;D
    Czekam na więcej i dodaje do linków;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Witaj,
    cieszę się z waszych postępów i życzę kolejnych !!

    Pozdrawiam serdecznie i zapraszam na blog o Guciu i Marleyu !!

    www.biglovemydogs.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń